(blog zamknięty od 1.07.2011)
NIEEEE!
szkoda, zaczynałam się wciągać w tematykę reflektorową...ten blog miał chyba więcej czytelników, niż się samej autorce wydawało :)
autorka ma dostęp do statystyk.
Spójrz na moje statystyki (mam wykres na dole po prawej, u siebie), jest coraz gorzej, i co? I nic :)
To jak ja Ci mam niby narysować Frufka i Bżuża? :P
Wakacje to nie jest dobry pomysł na odczytywanie statystyk...
to ja może dopowiem jedno: komentarz o statystykach jest bezpośrednią odpowiedzią na drugi wpis. Tu nie ma anonimowych czytelników.
Myślisz o miejscu zastępczym?
hm, za pierwszym razem zrozumiałeś najlepiej. Zamykam bloga - nigdy i nigdzie nie powróci już w takiej formie.
Wielka szkoda, zaglądałam tu każdego dnia, dzięki Twojemu blogowi byłam bliżej świata, który iedyś straciłam... pozdrawiam serdecznie...:)
NIEEEE!
OdpowiedzUsuńszkoda, zaczynałam się wciągać w tematykę reflektorową...ten blog miał chyba więcej czytelników, niż się samej autorce wydawało :)
OdpowiedzUsuńautorka ma dostęp do statystyk.
OdpowiedzUsuńSpójrz na moje statystyki (mam wykres na dole po prawej, u siebie), jest coraz gorzej, i co? I nic :)
OdpowiedzUsuńTo jak ja Ci mam niby narysować Frufka i Bżuża? :P
OdpowiedzUsuńWakacje to nie jest dobry pomysł na odczytywanie statystyk...
OdpowiedzUsuńto ja może dopowiem jedno: komentarz o statystykach jest bezpośrednią odpowiedzią na drugi wpis. Tu nie ma anonimowych czytelników.
OdpowiedzUsuńMyślisz o miejscu zastępczym?
OdpowiedzUsuńhm, za pierwszym razem zrozumiałeś najlepiej. Zamykam bloga - nigdy i nigdzie nie powróci już w takiej formie.
OdpowiedzUsuńWielka szkoda, zaglądałam tu każdego dnia, dzięki Twojemu blogowi byłam bliżej świata, który iedyś straciłam... pozdrawiam serdecznie...:)
OdpowiedzUsuń