czwartek, 19 listopada 2009

833. światło, nosisz je w sobie...

- Zrobiłam sobie bardzo fajne zdjęcie - napisałam do Robo. - Prawie mnie na nim nie widać.
- O, już mi się podoba - stwierdził Robo. - Pochwal się. Ja już cię na żywo nawet widziałem, więc mnie już niczym nie zaszokujesz.

Posłałam mu to zdjęcie.
- Bardzo fajna fotka - odezwał się Robo. - Artystyczna i wyglądasz na niej ładnie.
- Bo mnie nie widać, nie? Sama robiłam.
- Wyszło jakby robił kompetentny fotograf. Proszę, jak pozory mogą mylić - ucieszył się Robo.

Wystarczyło tylko zgasić światło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz