W zamierzchłych czasach informowałam Marcina o korektach w planie.
- Za tydzień nie ma prosemi! - powiedziałam mu.
- Nie ma? - zastanowił się Marcin. - To jak ty to przeżyjesz?
Sama nie wiem ;).
Jutro, jakby mnie ktoś szukał, siedzę w Krakowie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 kwietnia 2007
sobota, 30 września 2006
54. nos jak Mrówka
Siedzimy sobie na wydziale. Marcin pstryka mi zdjęcia.
- Marcin, nie rób mi zdjęć z boku, bo na takich mam nos jak Pinokio! - nie wytrzymałam.
- To nie kłam tyle - odgryzł się Marcin.
No i wszystko jasne.
- Marcin, nie rób mi zdjęć z boku, bo na takich mam nos jak Pinokio! - nie wytrzymałam.
- To nie kłam tyle - odgryzł się Marcin.
No i wszystko jasne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


