Wiecie, że jak się leży na plecach i patrzy w sufit, a przy tym bez poduszki ryczy w poduszkę, to łzy wpływają do uszu?
Jak cierpię, to nie chcę, żeby mnie takie rzeczy rozśmieszały...
wtorek, 9 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(blog zamknięty od 1.07.2011)


lepiej wynalazłabyś PARAPETUM MOBILE. albo chociaż nowy typ PAPAMOBILU.
OdpowiedzUsuńdziś zaczęłam wynajdować coś dla Ciebie, ale jeszcze nie skończyłam, a wolę jak będzie pełne już Ci to podrzucić. Dzięki, Złośnico, za cały ten dzień :* (że też akurat wtedy musieli zacząć przyłazić... :D).
OdpowiedzUsuń