wtorek, 9 marca 2010

892. perpetuum mobile

Wiecie, że jak się leży na plecach i patrzy w sufit, a przy tym bez poduszki ryczy w poduszkę, to łzy wpływają do uszu?

Jak cierpię, to nie chcę, żeby mnie takie rzeczy rozśmieszały...

2 komentarze:

  1. lepiej wynalazłabyś PARAPETUM MOBILE. albo chociaż nowy typ PAPAMOBILU.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziś zaczęłam wynajdować coś dla Ciebie, ale jeszcze nie skończyłam, a wolę jak będzie pełne już Ci to podrzucić. Dzięki, Złośnico, za cały ten dzień :* (że też akurat wtedy musieli zacząć przyłazić... :D).

    OdpowiedzUsuń