- Co myślisz o moim ostatnim występie? - zapytał Czesiek, kiedy już obgadaliśmy zadania na dni najbliższe. Usłyszał odpowiedź i się zdenerwował: - Genialne? Ja cię tam zabieram nie po to, żebyś mi mówiła, że genialne, tylko żebyś krytykowała.
Zawsze w robocie...
- Na drugi raz może coś spieprz, żebym miała łatwiej, a nie zabieraj mnie na najlepszy z występów, co? - zaproponowałam.
Zobaczymy, co z tego wyniknie ;).
piątek, 19 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



niektórym to nawet Mrówka nie dogodzi;))
OdpowiedzUsuńnooo... ale występ faktycznie był jednym z lepszych (a porównywałam z tymi, które mam nagrane, z tymi, które widziałam nagrane i z tymi, które widziałam na żywo)
OdpowiedzUsuń