Kończę pisać (i przepisywać) do Przymrużonym okiem tekst o Egzekutorze. Przestałam w pewnym momencie wierzyć we własny nos do aluzji i nawiązań literackich (od: mieć nosa do czegoś), więc postanowiłam wykorzystać Piotrka.
- No okij, wykorzystuj - zgodził się Piotrek z rezygnacją.
- Masz zwrotkę:
"Tej sfer symfonii nie stworzył Prokofiew
W harmonii wzrasta odporność na stresy
Kastor z Polluksem zmieniają adresy,
Gniewosz i Miłosz w jednej stają strofie" (zwrotka Egzekutora, z Zoofiołów)
I popatrz sobie na ostatni wers. Kojarzy ci się Paweł i Gaweł? (w jednym stali domu?)
- No jasne - odpisał Piotrek, a mnie ulżyło. - Ale gniewosz??? - dodał rozpaczliwie.
- Zwierzątko takie - rzuciłam wyjaśniająco.
- A, to mnie uspokoiłaś - wyznał Piotrek. - Bo na zwierzątkach mogę się nie znać...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz