- Co porabiasz? - zapytał Fimbul grzecznościowo.
- Nudzę się - odparłam równie grzecznościowo co nieszczerze, bo co jak co, ale nudy to ja ostatnimi czasy nie doświadczałam za bardzo. Postanowiłam więc to sprecyzować: - Nie nudzę się, ale nic mi się nie chce robić.
- To zajmij się rekreacją - zaproponował Fimbulek.
- Za gorąco jest na rekreację - jęknęłam. Termometr na dworcu pokazywał 36 stopni.
- Mrówko - odparł Fimbul - jak się tylko zrobi zimno, to powiesz, że jest za zimno na rekreację.
W sumie dość dobrze mnie zna ;
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz