Wczoraj zasypiałam sobie popołudniu z migreną. Za oknem darły się dzieci. W pewnym momencie jedno wrzasnęło do drugiego: jesteś głupia i masz owłosione uszy!
Poczułam się staro. Za moich czasów obelgi były mniej wyszukane. Ale może wyobraźnia pomaga zwalczać wściekłość. Idę poćwiczyć. Wyobraźnię. Potem będę rzucać wymyślnymi przekleństwami.
poniedziałek, 24 lipca 2006
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz