Z rozmowy o Igorze, nadesłał Piaskovy.
Megi: w ogóle to Ty wymyśliłeś mu chyba takie ładne zdrobnienie... Iguś... Prawda?
Piaskovy: tak :)
Megi: bardzo mi się spodobało
Piaskovy: jest na jednej fotce trochę smutny, i tak mi się jakoś skojarzyło :)
Megi: no, on bywa smutny jak nie ma chrupki
Piaskovy: no albo jak mu piłeczki Mrówka zjada ;)
Megi: właśnie...
Chciałam zdementować: nie zjadam.
niedziela, 23 marca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz