Kiedy już Robo i Mrówka położyli się (koło 3 nad ranem) u Ani spać, Mrówka zerknęła w okno i zdziwiła się, że jest tak jasno.
- Robo, Robo! Zobacz, jak jest jasno - zawołała szeptem. Może zaraz będzie wschód słońca?
- Tak - powiedział Robo i siłą woli powstrzymał pukanie się w czoło. - Mrówa, jest zima, słońce wzejdzie koło ósmej.
- Aha - mruknęła uspokojona Mrówka i położyła głowę na poduszce.
Wyjaśnienie techniczne: Mrówka spała na łóżku Ani, Robo na podłodze, na karimacie i na śpiworze.
Mrówka położyła głowę na poduszce. Prawie miała zamiar zapaść w sen, kiedy nagle coś straszliwie łomotnęło. Gruchnęło w pokoju. Mrówka podniosła głowę i zapytała z rosnącym poczuciem nierzeczywistości
- Robo?
- Co?
- SPADŁEŚ Z KARIMATY?
Na szczęście tylko kopnął się w krzesło.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mrówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mrówka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 18 grudnia 2009
niedziela, 8 kwietnia 2007
231. kura
Wchodzimy z mamą do masarni na naszym osiedlu.
Mama Mrówki: Jest kura?
Ekspedientka: Jest. Pokroić?
Mrówka: Nie. Zawołać.
a tych, którzy chcą się dowiedzieć, co można zrobić z jajkiem, odsyłam do notki Zadry...
Mama Mrówki: Jest kura?
Ekspedientka: Jest. Pokroić?
Mrówka: Nie. Zawołać.
a tych, którzy chcą się dowiedzieć, co można zrobić z jajkiem, odsyłam do notki Zadry...
sobota, 3 czerwca 2006
4. Dobroć ludzka nie zna granic
dr M.: Czy pan Olek się na mnie nie obrazi, jak dam mu +4?
Mrówka: Nie, powiemy mu, że miał dostać 3, ale jakoś panią ubłagałyśmy o 4+... jeszcze się ucieszy...
brat: Chcesz krówkę?
Mrówka: Nie.... nie chcę...
brat: No weź... sam trzech nie zjem...
Mrówka: Nie, powiemy mu, że miał dostać 3, ale jakoś panią ubłagałyśmy o 4+... jeszcze się ucieszy...
brat: Chcesz krówkę?
Mrówka: Nie.... nie chcę...
brat: No weź... sam trzech nie zjem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


