czwartek, 25 października 2007

387. sen zimowy

2007-10-25 22:22:57
Pogoda mnie nie nastraja twórczo.
A właściwie inaczej - twórczo mnie nastraja, owszem, ale jednocześnie nakazuje spać. Całymi godzinami, całymi dniami (żeby tak się dało...), całymi tygodniami.
Sen zimowy wydaje mi się teraz największym osiągnięciem przyrody. W związku z tym na gg mam ustawiony od dawna opis "śpię / SEN ZIMOWY".
I nie mogę się doczekać przestawienia czasu na zimowy, bo pośpię sobie godzinę dłużej.
Czy to znaczy, że jestem stara? Czy tylko - że przemęczona?

- Jak się czujesz w ogóle? - zapytała Mrówka z troską Zadrę.
- Generalnie może być, dzięki. W poniedziałek wracam do pracy.
- O ranyyy... to za długo sobie nie poodpoczywałeś - zmartwiła się Mrówka.
- No jak nie? - zdziwił się Zadra. - Trzy tygodnie zwolnienia! Ty naprawdę w sen zimowy zapadłaś, czy jak?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz