sobota, 27 października 2007

389. dialogi wieczorne

Ustawiłam sobie na gg opis "trzymajcie mnie, bo pogryzę". Natychmiast prawie zmaterializował się Biały, z którym kilka notek wcześniej umawialiśmy się na wieczorną rozmowę komunikatorową.
- - napisał Biały.
- Hahahaha - odpowiedziałam.
- Nadal pogryziesz jak puszczę? - zapytał Biały, a mnie trochę wmurowało. Dlaczego mam gryźć cokolwiek jak puszczę, skoro ja w życiu puszczy nie ugryzłam?
- Dlaczego jak puszczę? - poinformowałam się nieśmiało.
- No bo nadal trzymam! - wyjaśnił Biały, a mnie dopiero wtedy oświeciło. Że nie chodzi o to, że jest sobie puszcza i ja ją gryzę, tylko...

Ech, trzeba mieć wyobraźnię ;)

Chwilę później skomentowałam rysunek u ML. Ponieważ rysował ML, a kolorował Zadra, skomentowałam oczywiście tak:

Taki rysownik satyryczny to ma dobrze. Siądzie, coś tam nabazgra, a potem biedny Zadra się musi męczyć i kolorować, żeby to JAKOŚ wyglądało ;)

- - napisał mi na gg Zadra.

Teraz trochę się boję, bo co będzie, jak wróci ML?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz