wtorek, 1 grudnia 2009

839. herbata dla Fimbula

- Do dzisiaj mnie śmieszy, jak Ci Ania Sz. w Szczyrku robiła herbatę - powiedziałam Fimbulowi w kontekście picia.
- Będziemy o tym Ani wnukom opowiadać - stwierdził Fimbulek.
- O, napiszę jej to - ucieszyłam się. - Albo napiszę na blogu, mogę?
- Tak, ale dodaj na końcu jakiś miły akcent. Że ją pozdrawiamy i bardzo lubimy. Z wodą czy bez.



Ania, pozdrawiamy i bardzo Cię lubimy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz