- Do dzisiaj mnie śmieszy, jak Ci Ania Sz. w Szczyrku robiła herbatę - powiedziałam Fimbulowi w kontekście picia.
- Będziemy o tym Ani wnukom opowiadać - stwierdził Fimbulek.
- O, napiszę jej to - ucieszyłam się. - Albo napiszę na blogu, mogę?
- Tak, ale dodaj na końcu jakiś miły akcent. Że ją pozdrawiamy i bardzo lubimy. Z wodą czy bez.
Ania, pozdrawiamy i bardzo Cię lubimy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz