poniedziałek, 19 lutego 2007

191. Wiek już nie ten

- Mrówko, odezwij się do mnie, proszę, bo potrzebuję rady takiej starej studentki jak ty - apeluje do pokładów mojej dobroci Złośnica.
- Tu Mrówka, tu Mrówka, Ziemia do Złośnicy! - odzywam się z dobrego serca. - To znaczy... mrowisko do Złośnicyy! - poprawiam się.
- Powiedz mi, bo ty już jesteś sędziwa jak najstarsi górale, a wydział znasz jak własny plecak... - zaczyna Złośnica.
- Dawaj dalej, wykorzystam na blogu! - proponuję jej. Przez następne dziesięć minut próbuję przestać kwiczeć i zaczerpnąć powietrza.
Bezskutecznie.
Po rozmowie Złośnica tłumaczy się:
- Zasypałam cię pytaniami, ale wiesz, ci sędziwi są jak wyrocznie.

Zawsze to jakiś atut.
;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz