wtorek, 20 lutego 2007

192. Stworzyć tomik

Zdałam sobie sprawę z tego, że nie uda mi się nigdy zapełnić swoją - wątpliwej jakości - twórczością choćby tomiku. Nawet się nie staram. Porzućcie wszelką nadzieję...

Ale tomik dla Sala zrobić muszę.
- To niesprawiedliwe, że mam zrobić tomik do końca lutego! - protestuje Mrówka. - Przecież luty ma mniej dni!
- Byś się nie obijała, to tomik by był już dawno - uświadomił mi Sal.
Niby racja...
A potem powiedział:
- A jak zaczniesz sprzedawać na blogu tomik [SalTo - przyp. Mrówka], to będzie większy ruch.
- Faktycznie! - ucieszyła się Mrówka. - Tylko ruch w przeciwną stronę. Wszyscy zaczną uciekać.

Dzisiaj rano wysłałam Salowi smsa:

Przyszło do głowy to mi,
poinformuję też Cię:
Ty śpisz, a ktoś tam tomik
układa w innym mieście.

I za chwilę przyszła pełna oburzenia odpowiedź "już nie śpię!"

Znowu obudziłam? ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz