Wysłałam ostatnio do Sala smsa:
Kto opiewa Sala postać,
ten powinien Nobla dostać.
Kto w tomiku Sala użył,
ten na NIKE też zasłużył.
Płynie z tego wniosek zatem:
Mrówka świetnym literatem!
Sal oczywiście zakwestionował dwa ostatnie wersy. W dodatku zdenerwował się, bo drugi raz w ciągu ostatnich trzech dni obudziłam go smsem. Więc dzisiaj, żeby się zrehabilitować, napisałam mu:
Skoro, drogi Salu, budzę ciągle tak Cię,
to masz smsa w dobranocki trakcie.
I wysłałam chwilę po dziewiętnastej. Mam nadzieję, że nie spał ;).
niedziela, 18 lutego 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz