- Przestałam widzieć sens jeżdżenia na te wszystkie konferencje, pisania tekstów itp., skoro nikt nie zwraca na to uwagi - napisałam Fimbulowi z goryczą.
- Na moje oko - odpisał Fimbul natychmiast - to tak raz na dwa-trzy miesiące przestajesz widzieć w tym sens.
Może.
Co nie zmienia mojego nastawienia.
Idę sobie szukać sensu i nie wrócę, dopóki nie znajdę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz