poniedziałek, 22 czerwca 2009

770. obrona Fimbula

Fimbul bronił się dzień po Adinie, dlatego prosto od Ani i Mariusza pojechaliśmy w trójkę na uczelnię, żeby go dopingować.
Jako że czas oczekiwania na komisję nieco się przedłużał, Fimbul zaczął opowiadać nam rozmaite historyjki związane z jego pracą, a zahaczające o historię i teorię literatury i odpowiadał na liczne pytania.
Kiedy wreszcie pojawił się Przewodniczący Komisji, komisja tymczasowa w składzie Ania - Mrówka - Mariusz postanowiła pochwalić się osiągnięciami.
- Panie profesorze! - zawołała Mrówka. - My już go przepytaliśmy.
- I co, zdał? - zainteresował się Przewodniczący Komisji.
- Zdał - odparliśmy jednogłośnie.
- Słyszałeś? - zawołał Przewodniczący Komisji do Bossa, który pełnił funkcję Recenzenta. - Oni go już przepytali!
- I co? - zainteresował się Boss. - Zdał?
- Zdał! - wyjaśnił Bossowi Przewodniczący Komisji.
- E, to my się tylko podpiszemy! - oznajmił Boss.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz