Boże Ciało. Procesja. Idzie sobie tłum ludzi, część śpiewa, część nie. Ministranci niosą nadajniki z głośnikami.
Aż jednemu ministrantowi głośnik się zepsuł. Zaczął przy nim majstrować i nagle, zamiast śpiewu organisty, popłynęły w tłum skoczne melodie z Radia Eska.
Ciekawe, czy ksiądz by się bardzo zdziwił, gdyby zauważył, że tył procesji śpiewa co innego niż początek procesji?
czwartek, 15 czerwca 2006
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz