Brat się nie chce przy mnie odzywać, żebym znowu o nim nie napisała. Ale mam wystarczająco dużo materiału na nową notkę ;).
Ostatnio ludzie śpiewali w kościele "Chwalcie łąki umajone". Mój brat po chwili skomentował: Myślałem, że śpiewają "Palcie łąki umajone"...
***
Czasami warto przysłuchiwać się rozmowom w autobusach...
X: No i musiałem przeciąć kłódkę piłką.
Y: Do metalu?
X: Nie, do tenisa!
czwartek, 1 czerwca 2006
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz