piątek, 2 czerwca 2006

3. Lub bliźniego swego...

... mogłeś mieć gorszego.

Dzisiejsza, podnosząca na duchu dyskusja:
Mrówka: Mój Promotor mnie nie kocha!!! :(
Marcin D.: Nigdy cię nie kochał!
(nie ma to, jak pocieszenie... dlatego sprytnie zmieniłam temat)
Mrówka (zmienia temat): A widziałeś mojego bloga?
Marcin D.:Widziałem... i tak się zastanawiam, jak ty jeszcze nisko możesz upaść...




Wypożyczałam w Bibliotece Śl. książki. Jednej nie było i pan bibliotekarz dzwonił gdzieś, żeby się dowiedzieć, dlaczego. Ale zanim zadzwonił...
- Jaka jest końcówka na B-2? - zapytał Pan Bibliotekarz (PB).
- Na B-2? - zdziwiła się zapytana. Też bym była zaskoczona na jej miejscu.
- No, na szóstkę! - doprecyzował PB.
- Aha! - pani wyraźnie ulżyło. - To 564.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz