Wrażenia w trakcie i po meczu Niemcy - Kostaryka (4:2)
Brat: Może mecz sprzedali?
Mrówka: W przerwie?
Brat: Nie, w szatni...
T.: Kostaryka jest słaba jak fiks...
Brat: To może nie będziemy ostatni... (do Mrówki) Ej, trzeba ci zabrać ten zeszyt!
Mrówka: Mogłam po jednej bramce więcej obstawić (bo na forum polonistów typowałam 3:1 dla Niemców)... To nie, myślałam sobie, że to za dużo...
Brat: Ty sobie myślałaś? Wpisz to do humoru...
piątek, 9 czerwca 2006
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz