niedziela, 26 sierpnia 2007

notka, którą się wytnie kiedyś

- Chodź - poprosiłam na gg Fimbula, zaklinając rzeczywistość.
- Gdzie? - zmaterializował się Fimbul pół godziny później.
- Nie wiem gdzie. Idę skoczyć z mostu.
- I mam stać na dole, żeby cię złapać? - zainteresował się Fimbul.

Dobrze móc liczyć na przyjaciół...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz