niedziela, 12 sierpnia 2007

336. incognito

Fimbul był na imprezie.
Normalna sprawa, on często bywa na imprezach.
Ale z tej przyniósł mi historyjkę na bloga.
- Byłem na imprezie - opowiadał. - I przy barze zobaczyłem Olka. Mówię do niego "Cześć Olek!", a Olek na to: "teraz to spadaj, już trzy razy się z tobą witałem!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz