piątek, 3 lipca 2009

777.000 owadów

- Mógłbyś tak dyskretnie wyjrzeć przez okno i powiedzieć mi, czy chrabąszcze sobie poszły? Ale tak cichutko, bo się zorientują i wrócą - poprosiła Mrówka Fimbulka. Wczoraj. Wiem, że to idiotycznie brzmi: sprawdzać, czy chrabąszcze MAJOWE poszły sobie w LIPCU, ale widocznie one nie znają kalendarza.
- Nie ma - oznajmił Fimbul po chwili.
- To ja się idę wykąpać i szybko wrócę, może się nie dowiedzą.
- Jak zobaczysz jednego, to go zabij za wszelką cenę! - zawołał Fimbul. - Bo to pewnie zwiad!
- Dobra, idę szybko i zostawiam włączony komputer, możesz coś pisać co chwilę, to je zmyli - powiedziała Mrówka i uciekła.

Wróciła po jakimś kwadransie i napisała na gg od razu:
- Pssst, to ja! Były tu?
Odpowiedziała jej złowroga cisza.
- Fimbul? - zapytała Mrówka niepewnie. - Fimbulku? - powtórzyła. - FIMBUL!!!
Na szczęście pojawił się, cały i zdrowy.

Dziś mam w pokoju komara wielkości wróbla. Schował się w kącie i coś knuje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz