- Chciałabym się wyłączyć. Nie odpowiadać na maile, nie odbierać telefonów, odciąć się zawodowo od wszystkiego na jakiś czas - oznajmiła Mrówka.
- A jak zadzwoni Megi? - zapytała mama Mrówki.
- No to wtedy odbiorę.
- A Ania od Mariusza albo Mariusz?
- Od nich też odbiorę.
- A Ania od Piotrka?
- No, od niej też.
- A Fimbul?
- No, to jasne, że też.
Plan zanurzenia się w nicość nigdy nie będzie bez zarzutu.
wtorek, 14 lipca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz